Technikum w Markach?

Od pewnego czasu władze naszego miasta pracują nad powstaniem nowej siedziby Zespołu Szkół nr 1. Została już podjęta decyzja co do lokalizacji (przy ul. Stawowej), nie wolno jednak zapomnieć o najważniejszym – czyli uczniach. Szkoła oczywiście nie jest przedsiębiorstwem i nie tworzy jej się po to żeby zarabiała – pewne zasady z ekonomi zawsze obowiązują. Placówka oświatowa, żeby mogła pracować potrzebuje odpowiedniej liczby uczniów, tak jak firma klientów. Należy się spodziewać, że prowadzenie ZS nr 1 w obecnej postaci (czyli gimnazjum i liceum) nie będzie wystarczające.

Wspólnota Samorządowa wypracowała ciekawe rozwiązanie, zarówno mające odciążyć budżet miasta przy budowie jak i zagwarantować chętne osoby do nauki w Markach. Mogli już Państwo spotkać się z tym tematem w artykule  Adama Kopczyńskiego, radnego powiatowego, który jest jednocześnie autorem tej koncepcji.

  • Jak zbudować szkołę…

Obecnie proponowane rozwiązania przez Radę Miasta różnie się nazywają, ale sprowadzają się do jednego – żeby pożyczyć pieniądze. Na dziś najczęściej pojawia się słowo forfaiting. Jest to dosyć skomplikowana operacja polegająca na skupie należności tymczasowych (weksli). Miałaby też powstać spółka, która zajęłaby się z budową szkoły i umożliwiła finansowanie jej w powyższy sposób. Nawet (a właściwie zwłaszcza) w czasach kryzysu jednostka samorządu terytorialnego jest dla banków atrakcyjnym klientem, z wysoko ocenianą zdolnością kredytową. Wiadomo jednak, że każdą pożyczoną złotówkę trzeba oddać. Tajemnicą też nie jest, że najczęściej za każdą pożyczoną złotówkę trzeba oddać 1,5 zł, a przy wieloletnich kredytach nierzadko 2 zł. Budowa szkoły będzie ogromnym wyzwaniem dla budżetu.  Istnieje realna obawa, że jeśli szkoła powstanie w tej formule to koszty obsługi kredytu zablokują budżet dla innych inwestycji na wiele lat.

Pomysł Adama Kopczyńskiego zakłada budowę nowej siedziby ZS nr 1 we współpracy ze Starostwem Powiatowym. Do zadań własnych powiatu należy edukacja ponad gimnazjalna i finansowanie tej części inwestycji powinien wziąć na swoje barki właśnie powiat wołomiński. Pozostałą część (gimnazjum) – prawdopodobnie również nie bez kredytu, ale już znacznie mniejszego, sfinansuję miasto Marki.

Pytanie – dlaczego powiat wołomiński miałby być zainteresowany budową szkoły w Markach? W tym miejscu przechodzimy do drugiej części pomysłu.

  • …oraz jak zachęcić młode osoby do edukacji w Markach?

Statystyki pokazują zmniejszone zainteresowanie młodzieży nauką w liceach ogólnokształcących oraz zwiększonym zainteresowaniem szkołami technicznymi. W Technikum w Zielonce liczba uczniów w ciągu trzech lat wzrosła o prawie 30%. W 2009 było 310 obecnie jest 397 uczniów.

Przyczyny takiej tendencji, można doszukiwać się w zmianach na rynku pracy. Wykształcenie wyniesione z liceum często nie pozwala na podjęcie satysfakcjonującej pracy.

Radny Kopczyński upatruję szansy na zainteresowanie powiatu właśnie w budowie technikum w Markach. Ze wstępnych rozmów radnego z Konradem Rytlem, wicestarostą wołomińskim wiemy, że starostwo uważa pomysł za warty uwagi.

Autor pomysłu podkreśla, że technikum wybudowane wspólnie z powiatem to szansa na edukacje dla młodzieży z Marek blisko domu, dodatkowe miejsca pracy (dziesięcioro uczniów generuje jedno stanowisko) oraz bez wątpienia jest dla miasta prestiż.

Dla nas będzie to szansa dla młodych osób z Marek. Szczególnie, że jak proponuje autor koncepcji – należy iść za ciosem i stworzyć nie po prostu technikum, ale dobre technikum, z ciekawą ofertą, będące alternatywą dla szkolnictwa ponad gimnazjalnego w Warszawie. Najciekawszą propozycją na ten moment jest kierunek samochodowy i mechaniczny, ale może to być też np. profil informatyczny. Wykorzystujący programy edukacyjne producentów maszyn (wynajem sprzętu do nauki w szkołach na preferencyjnych warunkach, szkolenie kadr itp.) powiat będzie w stanie wyposażyć szkołę w sprzęt najwyżej klasy. Specjaliści wykształceni na dobrych maszynach znajdują pracę w kraju od ręki, a w razie potrzeby także za granicą. Nasz potencjalny partner w tym przedsięwzięciu upatruje dodatkowo szansy w braku takich szkół na trasie Wyszków – Warszawa. Nie wolno też wykluczać pozostawienia w ZS nr 1 oddziałów licealnych oraz utworzenia szkoły zawodowej. Liceum w miarę finansowych możliwości powinniśmy nawet utrzymać w obecnym kształcie i po prostu poczekać na rozwój sytuacji.

To oczywiście dopiero początek pewnej drogi. Wspólnota Samorządowa zgłosiła temat pod obrady Rady Miejskiej i będzie promowała go jako najlepsze rozwiązanie. Kwotę dofinansowania ze strony Powiatu Wołomińskiego można szacować na poziomie do 10 mln zł. Trzeba podkreślić, że powiat będzie też partycypował w utrzymaniu „swojej” części szkoły. To pieniądze, których nie będziemy musieli oddawać, które ktoś z zewnątrz zainwestuje w nasze miasto.

Adam Kopczyński to człowiek, który już raz doprowadził do sukcesu przy budowie szkoły w naszym mieście (był przewodniczącym komitetu budowy szkoły w Markach –Strudze). Po raz kolejny prezentuje kompletną wizję – propozycja mówi zarówno jak korzystnie wybudować i jak zapełnić szkołę młodzieżą. Radni Wspólnoty będą chcieli teraz przedstawić pomysł całej Radzie Miasta i w miarę możliwości przekonać rajców do koncepcji budowy szkoły wraz z Powiatem Wołomińskim.

Mikołaj Szczepanowski

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: